niedziela, 28 kwietnia 2013

Chyba odpoczęłam...

... bo wzięłam się trochę za robótki. Razem z moim pomocnikiem coś tam sobie dłubiemy:


Myślę, że na końcowy efekt trzeba będzie jeszcze poczekać trochę czasu ale zapowiada się ciekawie.
Poza tym mam nowy nabytek na podwórku a mianowicie dostałam:



Dobrze widzicie, że to jest indyczka . Przyjechała do mnie w zeszłym tygodniu ale musiałam zaczekać z sesją fotograficzną żeby się zaaklimatyzowała u mnie. Przyleciała do mnie od Halszki z Bukowego Lasu. Teraz ja mam zamiar wysłać do Halszki młode kurki zielononóżki:

 Ale to pewnie nie wcześniej niż w wakacje bo muszą się najpierw wylęgnąć.
Dzisiaj po południu zrobiłam sobie taki zwykły kwietnik wiszący do mojego storczyka:


Zrobiłam w kilka minut ze szpagatu. Jak widać storczyk już wisi a ja mam luźniej na parapecie.
A teraz zmykam dłubać dalej a wszystkich pozdrawiam wiosennie!!

środa, 24 kwietnia 2013

Kolejna wycieczka

Cześć!!

Dzisiaj zrobiłam sobie kolejną rowerową wycieczkę:) Tym razem przejechałam 40 km i mam zdjęcia:





Na pierwszym zdjęciu są zawilce żółte i białe razem ale że rosną w rowie to trzeba się przypatrzyć:)
A tu krzaki jagód wreszcie zaczynają się zielenić:





 Wycieczka się udała i nawet większość śmieci już jest posprzątana:) Robótkowo odpoczywam na razie - należy mi się po tak owocnej zimie.
A w czasie mojej rowerowej wycieczki moi panowie...




... oczywiście odpoczywają:))
Pozdrawiam !!!

sobota, 20 kwietnia 2013

Wszystkiego po trochu

Witam!!
Dzisiaj będzie trochę robótkowo i trochę ogródkowo. Na początek małe przeróbki. Pamiętacie mój malinowy sweter w paski? Zrobiłam wtedy rękawy 1/2 ... i nie założyłam ani razu. Po prostu nie przekonałam się do takiej długości rękawów i już. A że zdobyłam trochę włóczki tej samej grubości to dorobiłam rękawy i od razu założyłam. Teraz mi pasuje a że jest bardziej kolorowy to nie przeszkadza, bo będzie na zimę pod kurtkę w sam raz:


Potem przyszła kolej na mamy kamizelkę, bo mama stwierdziła, że dłuższa będzie lepsza. Przy okazji zamiast zamka zrobiłam plisy i doszyłam guziki:


Te małe prace to przerywniki , które pomagają przetrwać wielki projekt. Jak dotrwam do końca to będzie na co popatrzeć a i zapasów mi ubędzie sporo.
Tymczasem w domu wiosna w pełni:



A i w ogrodzie coś się dzieje:

 

Z miesięcznym prawie opóźnieniem przekopałam cały ogródek i odmłodziłam wszystkie kwiaty. Krzewy ozdobne dopiero się pobudziły i na kwiatki jeszcze trzeba trochę poczekać. Dzisiaj poflancowałam pory, selery i wsadziłam sałatę do tunelu foliowego.
A we wtorek zrobiłam sobie wycieczkę rowerową i przejechałam aż 35 km ! Miałam zrobić fotorelację ale niestety przez całą drogę - nawet przez las - rzucała się w oczy tylko wielka ilość śmieci walających się dosłownie wszędzie! Dlatego lepiej tego nie pokazywać .
Za to po wycieczce razem z moim Maćkiem byliśmy bardzo zmęczeni więc trochę odpoczywaliśmy:


A teraz pozdrawiamy i idziemy piec naleśniki!!

niedziela, 7 kwietnia 2013

Słoneczna pracowita niedziela

Witam wszystkich w taką piękną słoneczną niedzielę!
U mnie dzisiaj od rana pięknie świeci słońce i śnieg prawie stopniał. Aż chce się na dwór wychodzić:)
Chcę pokazać, jak ciężko pracujemy nad nowym projektem. Pracujemy tzn. ja i mój pomocnik:

Zdjęcia trochę kiepskie ale robione komórką. Ważne, że pokazują naszą ciężką pracę . A po pracy należy się odpoczynek:
Także pozdrawiamy i idziemy odpoczywać!!

poniedziałek, 1 kwietnia 2013

Chusta i zawieszka

Witam!!
Jak upływają Wam święta? Bo u mnie intensywnie pada śnieg od wczoraj. Nie bardzo chce nam się wychodzić z domu... chyba, że musimy odśnieżać:). Dlatego siedząc w domu zrobiłam sobie chustę:



Wzór podpatrzyłam u Kasi. Jest bardzo prosty i szybko się robi. Wykorzystałam włóczkę skarpetkową a chusta będzie noszona pod kurtkę. Przy okazji powstała zawieszka kolorowa do kuchni:


Wykorzystałam resztki akrylu i już wisi na swoim miejscu. A w koszyku robótkowym mam tylko jedną zaczętą robótkę.
A teraz zostawiam Was z moimi pomocnikami:

Pozdrawiam!!