środa, 19 czerwca 2013

Pierwsze jagody

Witam!!

Dzisiaj krótko będzie bo chcę pokazać pierwsze jagody nazbierane przed południem:


U mnie w lasach widziałam całkiem sporo także dziewczyny - bierzemy pojemniki i jedziemy do lasu!!! Pozdrawiam!!!

piątek, 7 czerwca 2013

Zaległości

Nareszcie mogę pokazać coś robótkowego a raczej szyciowego . Aż sama się dziwię, że dałam radę jakoś to wszystko ogarnąć. Ale do rzeczy. Mam w domu mnóstwo materiałów z sh ale zdolności do szycia ubrań żadnych. I postanowiłam to zmienić. Przez ostatnie półtora tygodnia skrupulatnie wycinałam, fastrygowałam i zszywałam i wyszła w końcu moja pierwsza bluzka.







Uszyta z bawełny pościelowej , bo bałam się zmarnować jakiś ładny kawałek materiału. Bluzka była prana i prasowana przed założeniem ale ten materiał tak się gniecie od razu. Wiem, że nie jest idealna ale sporo się nadenerwowałam żeby doprowadzić ten projekt do końca. A uszyłam na podstawie starej bluzki przeznaczonej do wyrzucenia ze starości. Rozprułam ją i tak wycinałam kolejne potrzebne elementy. Rozmiar 44 i kolorowe guziki ożywiające całość. Jak myślicie, czy nadaje się na zakupy?? Niestety nie wiem jak zrobić stójkę ale może kiedyś to opanuję.
A poza tym dzisiaj pierwszy raz wyszły na spacer moje kurczaki:



Ich mama indyczka sprawuje się świetnie i śmiało mogę powiedzieć, że jest nawet nadopiekuńcza. Dzisiaj pogoda wreszcie dała nam trochę słońca więc pogoda na spacer w sam raz. A samiczkę królika mojego wuja złapałam na ścieleniu gniazda przed wykotem:


Fajnie wygląda z tym sianem w pyszczku.
W domu nadal kolorowo. Zakwitł amarylis:


a tuż za nim kolejny storczyk, tym razem półminiatura:


Mam sadzonkę przyjętą na wymianę jakby ktoś był chętny.
A teraz zaległości. Wygrałam swoje pierwsze candy u Magdusi i prezent właśnie wczoraj dojechał:





Dostałam kanwę, mulinę, wstążki oraz barwniki do tkanin w kolorach żółtym i zielonym, słodkości, mały fenomenalny tamborek do wyszywania oraz świetną gazetkę ze wzorami, w której znalazłam m. in. takie boskie truskawki:
 Magdzie bardzo, bardzo dziękuję . I jeszcze dostałam wyróżnienie tym razem od Boci:


Wreszcie mogę odpowiedzieć na pytania:
1. Kawa, herbata czy sok? Herbata;
2. Rozważna czy romantyczna? Rozważna;
3. Kupione czy zrobione? Zrobione;
4. Podróżniczka czy domatorka? Chyba bardziej domatorka ale nie stronię od wycieczek;
5. Rodzime czy obce? Bardziej rodzime ale do obcego też mnie ciągnie;
6. Dom w górach czy na nizinach? W górach;
7. Wypoczynek czynny czy bierny? Czynny;
8. Spacer po lesie czy po parku? Zdecydowanie po lesie;
9. Pogoda słoneczna czy deszczowa? Bez różnicy byle z umiarem;
10.Wolisz prezenty kupione czy samodzielnie wykonane? Samodzielnie wykonane;
11. Dramat czy komedia? Bez dyskusji tylko i wyłącznie komedia.
No to koniec wreszcie. Mam nadzieję, że nikogo nie uśpiłam ale w końcu musiałam nadrobić zaległości.
A teraz pozdrawiam wszystkich i idę podłubać swój nowy sweterek .

środa, 5 czerwca 2013

Grzyby

Cześć!!
Dzisiaj króciutko: dziewczyny bierzcie kalosze i biegnijcie do lasu na grzyby!!!!


To zebrałam w trzy minuty i to przy drodze leśnej!! Ale bez kaloszy dalej wejść nie mogłam. I tak mam całe adidasy mokre od chodzenia po mchu ale opłaciło się !! A sąsiad przywiózł wczoraj pół 3 - litrowego wiadereczka grzybów! Na mój gust trochę za wcześnie się pojawiły bo zawsze najwcześniej były na Jana.
 Pozdrawiam !!!