czwartek, 29 maja 2014

Sweter:)

Witam:)

Dzisiaj nie będzie haftu krzyżykowego :) Udało mi się skończyć sweter z niebieskich końcówek włóczek latających po szafie:) Wygląda tak:




To taki zwykły zwyklak do zakładania pod kurtkę w mroźne i śnieżne zimy:) Robiłam z dwóch nitek na drutach 3,5 i 3 a włóczki wszystkie są z domieszką moherku. Jedne mają włos krótszy a inne włos biały, dłuższy ale najważniejsze, że żadna nie podgryza:) Powoli coś drgnęło w mojej szafie i nawet cosik ubyło - oby tak dalej:)))

A wczoraj udało mi się zrobić zdjęcia kaczkom malutkim w trakcie toalety i odpoczynku:




Są to najmniejsze kaczki z lęgu mamy - kwoki z poprzedniego wpisu. Pomagałam im wyjść z jajka bo były bardzo słabe za to teraz są to największe pieściochy:)) Reszta kaczek odmówiła pozowania:)

Pozdrawiam:)

P.S.
Połączyłam komentarze Bloggera i Google Plus żeby mieć je w jednym miejscu ale jeśli ktoś będzie miał problem z ich dodawaniem to proszę dać znać na mail a wrócę do poprzedniej wersji ustawień:)

P.S. Komentarze Google Plus usunęłam z racji kłopotów, na które się natknęliście. Niestety straciłam wszystkie komentarze pod tym postem. To nauczka dla mnie, żeby nie wprowadzać nowości za co przepraszam:)

wtorek, 27 maja 2014

Zaległości:)

Cześć:)

Dzisiaj muszę nadrobić kilka zaległych spraw.

Po pierwsze dostałam prześliczne kolczyki od Joli z bloga Caviarnia czyli cichy kącik. Jestem z nich bardzo zadowolona :) Zdjęć ładnych nie udało mi się niestety zrobić ale odsyłam Was na blog Joli, gdzie jest zdjęcie moich kolczyków:)

Jolu - jeszcze raz Ci pięknie za nie dziękuję:)))

Po drugie, Bożena nominowała mnie do nagrody:


Pięknie dziękuję za wyróżnienie:) Miło mi, że mój blog zwraca czyjąś uwagę:) Sama nie nominuję do tej nagrody nikogo, ponieważ dalej uważam, że każdy blog na takie wyróżnienie zasługuje:))

Po trzecie - zostałam właścicielką ładnego stadka malutkich indyków, kaczek i perlików:) Ale zrobić zdjęcia takiej gromadzie się na razie nie da bo każdy idzie w swoją stronę:)) Raz z nienacka udało mi się zrobić zdjęcia mamie - kwoce z 2 indykami:



To było ponad dwa tygodnie temu natomiast w zeszłym tygodniu indyczka wylęgła 6 małych kurczaków rasy włoszka srebrna:) Wszystkie maluchy na szczęście ładnie się chowają mimo zmiennej pogody.
W sumie najlepiej i tak mają moje koty ciągle się wylegujące gdzie popadnie:



Pozdrawiam:)

środa, 21 maja 2014

SAL w Hafciarni - odsłona trzecia:)

Cześć:)

Na zakończenie dzisiejszego ciężkiego dnia mam do pokazania kolejnego kota w moim kalendarzu:


Tym razem to kot wrześniowy. Zdecydowanie jest to mój ulubieniec - też bym tak chciała wylegiwać się cały dzień bez zmartwień i stresów:) Razem prezentują się idealnie i mam coraz większą ochotę zobaczyć już cały skończony kalendarz:))

Pozdrawiam!