poniedziałek, 25 maja 2015

Jak tu się oprzeć...:)

No właśnie jak tu się oprzeć gdy sh kuszą na przykład takimi motkami:


To włóczki tureckie i naszego rodzimego Arelanu:) Całość za jedyne 10 zł więc musiałam kupić:) Przecież wiadomo, że się przyda:)

Kasia J. zaprosiła mnie do zabawy w pytania i takie są moje odpowiedzi:

1. Jaki rejon Polski lubisz najbardziej? Czy lubisz swoją miejscowość?
Lubię swoją miejscowość ale najbardziej lubię góry.

2. Jaką pracę domową lubisz wykonywać?
Pieczenie ciast :)

3. Za co lubisz swój blog?
Za to, że poznałam dużo pozytywnie zakręconych ludzi na punkcie dziewiarstwa i mam nadzieję, że tak będzie dalej:)

4. Lubisz odpowiadać na takie pytania?
Prawdę mówiąc nie przepadam ale co mi szkodzi:)

5. Wolisz nosić spodnie czy spódnicę? A może sukienkę...?
Zdecydowanie noszę spodnie a w mojej szafie nie ma spódnic ani sukienek:)

6. Co Cię denerwuje a co zachwyca?
Denerwują mnie zazdrośni i fałszywi ludzie a niezmiennie zachwyca przyroda:)

7. Lubisz ludzi?
Z małymi wyjątkami tak:)

Moje pytania są następujące:
1. W jakim wieku nauczyłaś się robić na drutach?
2. Gdy wygrasz w totka to....?
3. Jakie jest Twoje ulubione zwierzę?
4. Jakie ciasto pieczesz najchętniej?
5. Czego nauczyło Cię prowadzenie bloga?
6. Lubisz lody?
7. Gdzie byłaś ostatnio na wycieczce rowerowej?

Do zabawy zapraszam:
1. Jolę z Caviarni, czyli cichego kącika
2. Gabi z Gabidrut
3. Renyę ze Sztuki rękodzieła ze szczyptą filozofii
4. Anitkę z Nitki A nitki
5. Małgosię z Świata równoległego

Będzie mi miło jak dołączycie do zabawy:)

Zostawiam Was z kilkoma zdjęciami z ostatnich dni:







A robótkowo dzierga się coś w paski:


Ale o tym w następnym poście:)

Miłego tygodnia:)

sobota, 16 maja 2015

Wiosna w zagrodzie

Ostatnio pokazywałam Wam mój kwiatowy ogród w rozkwicie. Tym razem zapraszam do swojej zagrody, w której ostatnio dużo się dzieje:) Kilka dni temu dostałam w prezencie dwie kaczuszki i gęś. Miały zaledwie 2-3 dni więc wymagały dogrzania i siedziały w domu. Na szczęście w tym samym czasie moja indyczka wyprowadziła gromadkę kurczaków i już od dzisiaj moje domowe maluchy chodzą z nią w zagrodzie:



A moja kaczka francuska też wyprowadziła sobie cztery maluchy:


Tym sposobem mam całą gromadę maluchów do wykarmienia:)
Kto kiedykolwiek hodował gęsi to wie, że gdy są malutkie stwarzają sporo problemów. Ogólnie są  bardzo towarzyskie dlatego krzyczą co nie miara jak nie ma w pobliżu nikogo. Sposób na to jest bardzo prosty:) Ja trzymałam maluchy w skrzynce w kuchni, nad którą wisiała włączona lampa. Do towarzystwa wstawiłam im dużego pluszowego misia w bluzeczce i miałam cały czas włączone radio żeby kogoś słyszały. Tym sposobem ja miałam spokój a gęś nie marudziła. A zresztą zobaczcie sami gdzie siedzą maluchy


Ciekawe czy je wypatrzyliście:)

W ogrodzie wszystko bujnie rośnie a i pomidory już kwitną i zawiązują owoce:


Zobaczymy ile ich będzie bo nie ma to jak swoje warzywa:)

Życzę miłej niedzieli i przyjemnego wypoczynku:) Możecie brać przykład z mojego Maćka:)


środa, 6 maja 2015

Wiosna w pełni:)

Wiosna na dobre zawitała do mnie i mój ogród jest pełen kolorowych kwiatów. Sporo się napracowałam ale było warto. Zresztą sami zobaczcie:







Wszystko pięknie rośnie i cieszy oczy. Przy okazji prac ogrodowych rozwalił się mój stary kompostownik dlatego postanowiłam zbudować nowy. Wzięłam stare ale dobre deski z podłogi i zbiłam najpierw dłuższe boki:

Potem złożyłam je w całość krótszymi bokami:


W środku widać już naszykowane farby. Postanowiłam dobrze go zaimpregnować, żeby dłużej służył. I wyszedł mi całkiem kolorowy kompostownik:


Wykorzystałam na niego stare deski z podłogi, końcówki farb i lakierów, jakieś wkręty i gwoździe niepotrzebne. Jego wymiary robią wrażenie: 1,7x1,1 metra i metr wysokości. Teraz mogę robić trzy razy więcej kompostu :) Zresztą to też jest handmade:) Podoba się Wam?

Pozdrawiam!