sobota, 28 listopada 2015

Wygrałam candy:)

Chcę Wam pokazać na szybko jakie cudeńka wygrałam w candy u Kasi:) Paczuszka przyszła w tygodniu i od tej pory macam i miziam sobie do woli:


Lace Dropsa już zagospodarowałam i niedługo wskoczy na druty ale tej bawełny Alize się nie spodziewałam i muszę się zastanowić jak ją wykorzystać. Może coś podpowiecie?? W paczce były jeszcze czekoladki ale z oczywistych względów na zdjęcia się nie załapały:)))

Kasieńko - bardzo ale to bardzo Ci dziękuję za wspaniałą niespodziankę:))




To ja zabieram swoje motki i będę je dalej podziwiać z moim Łatkiem:


A Wam życzę udanego weekendu:)

piątek, 20 listopada 2015

Chusta i czapka

Tym razem chcę pokazać chustę wydzierganą na drutach nr 3 z cieniutkiej wełenki z sh w ciekawej tonacji kolorystycznej. Na szydełko się nie nadaje ponieważ nie widać uroku kolorów ale na drutach prezentuje się bardzo dobrze. Chusta powstała po części z wzoru na Ashton Shawlette tylko zrezygnowałam z bordiury wykończenia na rzecz delikatnej falbanki:





Zdjęcia zrobione na szybko między jednym deszczem a drugim:) Chusta ma 180 cm szerokości i będzie pasować do mojej kurteczki:) Pasek zieleni przed falbanką ma za zadanie ożywiać całość.
Przy okazji mam do Was pytanie - czy znacie sposób na takie zamykanie oczek, żeby brzeg się nie wywijał? Akurat przy tej chuście uważam zwijany brzeg za dekorację ale taki sposób na pewno mi się przyda.

W jeden wieczór powstała też czapka z włóczki Kotek z Arelanu z dodatkiem melanżu z ostatnio zrobionego komina, dzięki czemu mam teraz komplet.



A teraz ciekawostki przyrodnicze:) po pierwsze od wielu lat moją jodłę zamieszkuje para gołębi szarych, które co roku wyprowadzają po kilka lęgów. Jedzą z moimi kurami a po karmieniu zawsze siadają w swoim karmniku właśnie tak:



To jest bardzo fajny widok:)

Niedawno będąc w Łodzi i idąc przez Park Poniatowskiego natknęłam się na wiewiórkę:


Nawet podeszła do mnie na pół metra ale nie miałam nic do jedzenia żeby jej dać a szkoda:)

A moje koty przyniosły ostatnio żywego szpaka dla zabawy. Ptak był młody i wystraszony więc zabrałam kotom i wypuściłam na wolność:


Koty nie były zadowolone:))

Pozdrawiam:)

niedziela, 1 listopada 2015

Znowu hurtowo:)

Znów mam do pokazania małe resztkowe projekty. Tym razem to dwie czapki i przepaska:


Pierwszą czapkę zrobiłam z resztek zielonej włóczki, która została z poprzedniej czapki dorzucając trochę bieli. Druty 4,5 i jeden wieczór dziergania:


Kolejna czapka to Magnolia wydziergana z włóczki Mimoza w kolorze szarym też na drutach 4,5:


Z kolei przepaskę na głowę zrobiła moja mama na drutach 3,5 z jakichś resztek brązów:


Jak widać, wszystkie robótki są małe i pozwalają pozbyć się małych kłębków, których nadal nie ubywa:)

Zostawiam Was z moim przeuroczym tłuścioszkiem Łatkiem życząc miłego tygodnia:)