czwartek, 31 grudnia 2015

Koniec roku...

.... dlatego muszę jeszcze wstawić kilka rzeczy, które udało mi się wygrać i zrobić.

Po pierwsze wygrałam u Kasi ciekawą włóczkę Himalaya Mozaik:



Plany już na nią mam i niedługo wrzucam na druty:)

Po drugie na blogu Melancholii wygrałam piękny kubek w ubranku i włóczkę na falbaniasty szalik i jeszcze świecznik świąteczny:


I jeszcze były słodycze, których już nie ma:) Taki ubrany kubek marzył mi się od dawna i wreszcie taki mam:)))

Dziewczyny - bardzo dziękuję za wspaniałe prezenty:))

W starym roku powstała jeszcze fioletowa czapka w liście o nazwie Foliage hat - wzór jest darmowy. Włóczka z moherkiem z odzysku i druty 3,5 i 4,5:



Czapa jest gruba i ciepła:) Dzisiaj był mróz - 12 i sprawdziła się idealnie.

A przed świętami na spółkę z mamą uszyłyśmy pokrowce na krzesła:


Górne elementy szyłam ja a dolne mama:) Kolor jest brązowy. Wyszły trzy komplety pokrowców. Zużyłam jakiś kawałek materiału z szafy, który wreszcie na coś przydał:)

Koniec roku zamykam trzema rozgrzebanymi robótkami:)

Do siego 2016 roku!!!


poniedziałek, 21 grudnia 2015

Boże Narodzenie:)

Najlepsze życzenia świąteczne dla wszystkich tu zaglądających:
zdrowia, szczęścia i pomyślności w życiu zawodowym i osobistym,
wielu doskonałych pomysłów i ich błyskotliwej realizacji,
a także powodzenia w Nowym 2016 roku - niech przyniesie same korzyści i radości,
a przede wszystkim niech będzie jeszcze bardziej udany od poprzedniego.




Wesołych Świąt!!!!

niedziela, 13 grudnia 2015

Kamizela:)

Od wczoraj u mnie wieje i leje i w ogóle pogoda jest paskudna dlatego siedząc w domu skończyłam kamizelkę dla swojego wuja. Zrobiłam ją na drutach 5,5 z wełny owczej w dwie nitki od dołu w całości a potem od pach rozdzieliłam i każdy element kończyłam osobno. Powstało coś takiego:



A wełna pochodzi z sh a konkretnie z wielkiego wydzierganego swetra męskiego, który nie był noszony i został przeze mnie zakupiony za całe 1 zł:) Prucie poszło szybko a potem ze dwa lata włóczka odleżała swoje aż nagle wuja wyskoczył z pilną potrzebą posiadania kamizelki i włóczkę wyrobiłam prawie do końca a było jej pól kilo.

Na dzisiaj tyle:) Zmykam do kolejnych robótek:)

Pozdrawiam:)