sobota, 25 lutego 2017

Kamizelka

Wreszcie skończyłam coś z robótkowego kosza:) Zalega mi tam sporo zaczętych rzeczy ale z braku czasu dziergam tylko z doskoku. Na szczęście piątkowy urlop na coś mi się przydał i tak wreszcie mogę pokazać kamizelkę szydełkową:






Włóczka nowa kupiona w sh za grosze niestety nie miała banderol a szkoda bo dziergało się bardzo dobrze. Nitka owinięta jest srebrną nitką ale w ogóle nie drapie i nie rozwarstwia się w czasie szydełkowania. Szydełko nr 3 i wyrobiłam nitkę do końca. Kamizelka ma rozmiar M i zastanawiam się nad zapięciem ale chyba zostawię to nowej właścicielce.
Ostatnio żaliłam się, że mojej czarnej kotce nie mogę zrobić dobrego zdjęcia. Chyba wzięła sobie to do serca bo pięknie wczoraj na mnie patrzyła:)


Dziękuję za Wasze wizyty i komentarze:)

Życzę miłego tygodnia:)