sobota, 25 stycznia 2014

Poducha:)

Witam!!

Zgodnie z zapowiedzią pokazuję dzisiaj skończoną wczoraj poszewkę na jasiek robioną na szydełku w warkocze:




Widzicie jakie piękne warkoczyki? Zrobiłam z resztek akryli o podobnej grubości a kolory dobierałam losując z pudełka:)) Wzór to słupki 5-krotnie nawijane i półsłupki - niestety nie pamiętam źródła wzoru ale nie potrzeba schematu bo na zbliżeniu wzoru wszystko widać. Wzór jest włóczkożerny dlatego jedna strona jest żółta a druga kolorowa. Bardzo mi się podoba i na pewno jeszcze kiedyś do tego schematu wrócę:))

Dopisano 26.01.2014: Znalazłam schemat tego wzoru i wstawiam - może komuś się przyda:))


Pozdrawiam!!!

piątek, 24 stycznia 2014

Skończone w samą porę:))

Witam wszystkich w ten mroźny dzień:))
U mnie jest aktualnie -15 stopni i wieje silny bardzo mroźny wiatr dlatego wuja ucieszył się ze skończonej kamizelki. Poprzednie już się zużyły i trzeba było zrobić nową:




Druty 5,5 i włóczki w kolorach jasny brąz i ecru przerabiałam razem w 6 nitek. Splot jest dość ciasny dzięki czemu kamizelka szybko się nie wyciągnie. Na dole mały pasek kolorem szarym i zamiast ściągacza kilka rzędów w kostkę prawo-lewą. Ekspres wszyłam na maszynie.
Poza tym kolejna chusta mojej mamy zrobiona szydełkiem z 2 nitek cienkiej anilany z akrylem. Ozdobą są naszywane kwiaty i liście:



Ta włóczka świetnie się blokuje i może być prana w pralce przez długie lata nie tracąc nic ze swojego wyglądu czy struktury.
A w następnym wpisie zaprezentuję bardzo ciekawy splot szydełkowy, który mnie zauroczył:))

Pozdrawiam!!!

niedziela, 12 stycznia 2014

Nauki ciąg dalszy:)

Witam!!

Ponieważ intensywniekreatywna na swoim blogu zachęca do nauki wzorów żakardowych postanowiłam i ja spróbować swoich sił. Odrobiłam pracę domową i wyszło mi coś takiego:


Wzór zmieniałam tylko na prawej stronie roboty dlatego elementy są większe. Pracuję bez pierścionka bo u mnie takowych w pasmanteriach nie ma ale robiło się w miarę przyjemnie. Nitkę główną prowadziłam od samego początku. Nie było aż tak źle:)) Mam nadzieję, że na piątkę zasłużę:))

Przy okazji pokażę Wam, co znalazłam w starociach na rynku:


To książka z wzorami na drutach, w której znajdują i podstawy i wzory do samodzielnego dziergania. Części z tych wzorów nawet wcześniej nie widziałam więc jest to bardzo dobry zakup a kosztował całe... 2 zł:)))) Dowiedziałam się  z niej, że są druty ze świecącymi końcówkami:


Chciałabym kiedyś spróbować zrobić coś na takich drutach:)))

Pozdrawiam!!!

poniedziałek, 6 stycznia 2014

Nowy rok - nowa technika:)

Witam w Nowym Roku!!

Dziękuję bardzo za życzenia sylwestrowo - noworoczne .

U mnie wiosny ciąg dalszy dlatego zamiast kolejnej czapki czy chusty postanowiłam nauczyć się czegoś nowego. Od bardzo dawna podziwiałam na różnych blogach serwety na drutach i w końcu wzięłam się za wydzierganie swojej:) Wybrałam wzór dość prosty ale efektowny i gotowa serweta wygląda tak:



A tak wyglądała wczoraj od rana:


Cały dzień leżała upięta na podłodze i nabierała kształtu. A teraz uwaga bo średnica mojej pierwszej serwety to ... 78 cm!!! Trudności były na samym początku jak wylatywały mi druty pończosznicze i przy bordiurze, gdzie miałam nowe oznaczenia. Na szczęście pomogła mi mistrzyni serwet na drutach czyli Lacrima, której bardzo dziękuję . Zużyłam jeden duży i trochę kordonka a robiłam na drutach 3,25. Okazało się też, że nie taki diabeł straszny na jakiego wygląda i zachęcam gorąco do nauki:)) A ja mam już ochotę na kolejną serwetę tej wielkości - macie jakieś podpowiedzi co do wzoru?:))

Dla niektórych dzierganie tej serwety było wyczerpujące, zresztą zobaczcie sami:


Życzę udanego tygodnia!!!!