wtorek, 29 listopada 2016

Kolorowa chusta szydełkowa

Tym razem to mama wyszydełkowała sobie chustę z resztek różnych akryli. Trochę czasu jej to zajęło ale chusta jest ogromna bo ma ponad dwa metry szerokości. jest się czym opatulić zwłaszcza, że od wczoraj sypie śnieg:)


Zdjęcia zrobione na szybko przed wypadem rowerowym:) Niestety dalej mam mało czasu na blogowanie ale jakoś daję radę:)




A na koniec drzemiący Łatek:))


Pozdrawiam:)

piątek, 11 listopada 2016

Wygrane:)

Wreszcie mam czas żeby pochwalić się wygranymi motkami:)

Pierwsze wygrałam motki od firmy Aspenyarn, które ufarbowano według moich wskazówek:


Potem w candy u Agnieszki z bloga Wełniany ciuszek wygrałam takie cudeńka:


Bardzo bardzo dziękuję:)))

Moje embargo na zakup włóczek, które sobie narzuciłam w tym roku trwa w najlepsze i nawet nie wiecie, jak tych kilka motków mnie ucieszyło:)

Teraz mam do Was pytanie: jak ładnie podszyć czapkę polarem? Nigdy tego nie robiłam a chcę spróbować więc przydałoby mi się kilka wskazówek:)

Pozdrawiam:)

niedziela, 25 września 2016

Stacja ładująca do telefonu:))

Dzisiaj pokarzę Wam ciekawostkę:) testuję ją od trzech tygodni i jestem bardzo zadowolona. Któregoś dnia na Pintereście zauważyłam zdjęcia stacji ładujących do telefonu i postanowiłam sobie taką uszyć. Wyglada to tak:




Tylna część to filc wyciągnięty z zapasów wuja:) Zeszyty podwójnie dla wzmocnienia. Kieszeń to kawałek dżinsu z nogawki spodni. Żadnych bajerów nie wszywałam bo nie wiedziałam czy ten gadżet będzie mi odpowiadał. Ja jestem zadowolona ale moja kotka już mniej bo nie może gryźć mi kabla od ładowarki:))


 Więc znalazła sobie inne zajęcie i pilnuje sprzętów do haftowania mojej mamy:)

Zrobiłyście przegląd swoich dodatków zimowych? Tak wygląda moja szafa:) Mam już 15 czapek i od groma szalików, kominów i chust a w zeszłym tygodniu wydrukowałam kolejne projekty do dziergania:) Więc niedługo pewnie coś przybędzie:)


W ogrodzie robiąc porządki znalazłam takiego gościa:


Wypuściłam na trawnik do sąsiada:)

Życzę miłego tygodnia:)

poniedziałek, 12 września 2016

Śnieżynki

Upały u mnie ostatnio niesamowite. Dlatego nic większego nie da się dziergać. A że mam małe ilości kordonków do wykorzystania to postanowiłam zrobić ozdoby choinkowe. I tak powstały pierwsze w tym roku śnieżynki frywolitkowe:



Tu zdjęcia jeszcze przed usztywnieniem ale zrobię to dopiero jak będę miała większą ilość ozdób.

Miłego tygodnia:)

czwartek, 18 sierpnia 2016

Bieżnik

Najpierw zobaczyłam to cudo na blogu Dzianinowe studio a potem koleżanka z bloga Nie samym szydełkiem... zrobiła takie samo cudeńko:) Cóż było robić? Wzięłam kordonek Cotton Filet w dwie nitki i druty nr 3,5 i mam swoje własne cudo na stole:



Wzór bardzo prosty, kilka wieczorów i jestem bardzo zadowolona:) Dziewczynom dziękuję za natchnienie:)

Miłego weekendu życzę:))

niedziela, 31 lipca 2016

Kolejna choć trochę inna torba:)

Postanowiłam do końca wykorzystać zielony materiał z materaca i uszyłam kolejną torbę na zakupy dokładnie tak samo jak poprzednie ale tą ozdobiłam tak:




Tym razem nie ma kieszeni na wierzchu za to w środku mam jedną na ekspres i jedną naszytą. Kwiaty zrobiłam według tego filmiku choć z dżinsu były bardzo sztywne dlatego postanowiłam wykorzystać na nie resztki bawełny z podszewki. W końcu torba na zakupy nie musi być zwyczajna:) Pozbyłam się kolejnych kawałków materiałów z szafy:)
A teraz robi się prezent dla fantastycznej dziewczyny .... ale o tym w następnym wpisie:))

Miłej niedzieli życzę:))

środa, 20 lipca 2016

Pokrowce

Znowu wyjęłam swoją maszynę do szycia i tym razem powstały pokrowce na moje krzesła:




Materiał swoje odleżał w szafie i wreszcie został wykorzystany prawie do końca:) Powstały trzy komplety pokrowców, które zimą będą mi dobrze służyły:) Kolejny zmagazynowany kawałek materiału na coś przeznaczyłam robiąc w szafie coraz więcej miejsca. Włóczek dalej nie kupuję i jestem z siebie coraz bardziej dumna:)) Zastanawiam się czy wytrwam w swoim postanowieniu do końca roku:))

Przyjemnego tygodnia życzę :))