Zakupy

Witam po dłuższej przerwie. Oczywiście nic sie nie stało złego tylko jakoś czas tak szybko umyka, że nie nadążam czasami:) Ale dzierga się, szyje się i szydełkuje tylko jeszcze nic nie jest wykończone. Ale w ramach nagrody za wyrabianie zapasów kupilam sobie ostatnio zapasik włóczki:


Ładny melanż - będzie jakiś sweter:) Więcej nie kupuję :) Nie mogę dopuścić do stanu pierwotnego gdzie włóczki i materiały wysypywały się ze wszystkich kątów:)

A po za tym? No cóż, idzie zima po woli choć jeszcze ostatnie pomidory wczoraj miałam na krzakach:



Już sprzątnięte będą dojrzewać w sianie. Moje storczyki kwitną wciąż a kolejna tura kwitnienia w drodze. Wszystkie dostały pączki jak na zawołanie.




W okolicach stycznia mój parapet znowu będzie kolorowy:)

Teraz pozostaje mi podziwiać moich zapracowanych domowników. To zdjęcie jest idealne na Halloween:)


Tu w oczekiwaniu na jedzenie:



A tu po jedzenie:)




Widać, że musiało smakować:)


Życzymy wszyscy spokojnego tygodnia i pamiętajcie - spieszcie się powoli:)

Komentarze

  1. Ładny melanż nabyłaś Basiu i podjęłaś bardzo rozsądną decyzję o nie kupowaniu nowych włóczek. Ja też jestem na etapie wykańczania zapasów ;)).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tyle czasu wytrzymała w swoim postanowieniu to dalej też dam radę. Pozdrawiam

      Usuń
  2. Bardzo super melanż! Też mi się coś w podobie udało upolować i będzie się robić (kiedyś...)!
    Urocze słodziaki! ♥
    Storczyki cudowne! Ja się zaopatrzyłem w 2 chryzantemy herbaciane i coś tam na parapecie mi kwitnie, od razu człowiekowi przyjemniej ☺
    Cudownego tygodnia, Basiu!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chryzantemy na oknie? Nie może być 😉Musisz to pokazać. Pozdrawiam

      Usuń
    2. Okno brudne ;-) nie pokazuję :-D

      Usuń
  3. Baaardzo ładny melanż. Ciekawe co z niego powstanie.
    Zazdroszczę storczyków. Ja nie mam do nich ręki. Dopóki kwitną jest ok, później coś robię nie tak, że je tracę. Za to podziwiam twoje parapety pełne piękności.
    Podziwiam również twoje szydełkowe prace. Są piękne:)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W szydełku miałam sporą przerwę i muszę coś znowu zmajstrowac 😉witam i pozdrawiam

      Usuń
  4. Basiu, kochane zwierzątka, jak maskotki tapczanowe wyglądają:)))

    OdpowiedzUsuń
  5. O, Basiu, u mnie też były zakupy:-D. Doszłam do wniosku, że włóczki cieszą mnie najbardziej ze wszystkiego i nie będę na nich oszczędzać. Cieszą nawet w motku, nieprzerabiane, w takiej formie chyba nawet bardziej, bo mają TAKI potencjał - można myśleć i planować dla nich różne formy - na razie tylko na tyle starcza mi czasu, ale ostatnie miesiące roku obfitują w wolne dni, więc może uda mi się też coś zdziałać:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też tak myślę ale jednak zapasy muszą być wykorzystywane w pierwszej kolejności. A nowe motki zawsze cieszą 😁pozdrawiam

      Usuń
  6. Jesień to chyba taki czas. Sprzyja zakupom wszelkich włóczek. Sama dzisiaj zakupiłam kolejną na szal.
    Zwierzaki potrafią umilić nam czas. Wiem, czasem i motek poplączą 😂

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jakoś moje nie są zainteresowane motkami. Może i dobrze😉

      Usuń
  7. śliczna włóczka:) a Twoje kwiaty podziwiam nieustannie:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Słodziaki przecudne ale sobie leniuchują - kocyk zachwyca mnie niezmiennie od wielu postów :) Basiu brawo za wytrwałość, niema to jak wykorzystać zapasy i cieszyć się nowym nabytkiem :) Przepiękne kwitnące a swoich pomidorków pozazdroszczę :)
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kocyk możesz zrobić sobie - polecam. Pomidory są pyszne bo swoje. Pozdrawiam

      Usuń

  9. I włóczka piękna i storczyki, ale najbardziej urzekły mnie zwierzaki. Zwłaszcza po jedzeniu :D

    OdpowiedzUsuń
  10. Ach, te zapasy włóczek - chyba większość z nas je ma:) A ciągle kusi coś dokupić:)
    Storczyki masz piękne!!!
    Zwierzaki przeurocze i ... na każdą okazję:)
    Pozdrawiam serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Piękny zapasik sobie zafundowałaś:) Teraz, wieczory długie więc zapewne szybko go zużyjesz. Ciekawa jestem co z niego powstanie:)
    Ależ piękne storczyki!
    Po jedzeniu sadełko musi się zawiązać bo zima tuż, tuż i zapasy tłuszczyku też trzeba mieć:)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że cardigan w połączeniu z czymś ale zobaczymy:)

      Usuń
  12. Basieńko, zazdroszczę ręki do storczyków, wspaniałe okazy posiadasz, niech kwitną jak najdłużej. Z niecierpliwością czekam co z tej włóczki wyczarujesz. Dziękuję Ci za odwiedziny i przemiłe komentarze, są dla mnie takimi promyczkami w tych trudnych dniach. Pozdrawiam gorąco!!!

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Dziękuję za odwiedziny i komentarze, które bardzo dodają mi skrzydeł:))

Popularne posty