Sweter dwukolorowy
Witam!!!
Dzisiaj wreszcie pokazuję coś skończonego
a mianowicie dwukolorowy sweter:
Zrobiłam od góry na drutach 3,5 a plisę dekoltu na 2,5. Włóczka pochodzi z sh i jest bardzo leciutka i ciepła. Robiło się całkiem przyjemnie i dzisiaj sweter już noszę bo u mnie jest strasznie zimno. Gdyby nie ostatnie deszczowe dni pewnie jeszcze bym go nie skończyła.
Za to w domu zakwitł kolejny storczyk:
A i w ogrodzie jest kolorowo:
Na powyższym zdjęciu mała ciekawostka a mianowicie dostałam od koleżanki sadzoneczkę lnu. Wygląda bardzo ładnie i mam nadzieję, że się rozrośnie. Wiem, że jest też len biały i czerwony ale niestety u mnie nie do zdobycia.
Poza tym doczekałam się małych kurczaków:
Z podłożonych jajek wylągł się tylko jeden czarny kurczak dlatego pozostałą piątkę dokupiłam. Ma to być rasa Dominant Blue ale zobaczymy. Ważne, że kurka przyjęła je bez problemu i wychowuje jak swoje.
A teraz zostawiam Was z odpoczywającym w cieniu choinki Maćkiem:
I idę przerzucać siano.
Pozdrawiam wszystkich i dziękuję za przemiłe komentarze.
Dzisiaj wreszcie pokazuję coś skończonego
Zrobiłam od góry na drutach 3,5 a plisę dekoltu na 2,5. Włóczka pochodzi z sh i jest bardzo leciutka i ciepła. Robiło się całkiem przyjemnie i dzisiaj sweter już noszę bo u mnie jest strasznie zimno. Gdyby nie ostatnie deszczowe dni pewnie jeszcze bym go nie skończyła.
Za to w domu zakwitł kolejny storczyk:
A i w ogrodzie jest kolorowo:
Na powyższym zdjęciu mała ciekawostka a mianowicie dostałam od koleżanki sadzoneczkę lnu. Wygląda bardzo ładnie i mam nadzieję, że się rozrośnie. Wiem, że jest też len biały i czerwony ale niestety u mnie nie do zdobycia.
Poza tym doczekałam się małych kurczaków:
Z podłożonych jajek wylągł się tylko jeden czarny kurczak dlatego pozostałą piątkę dokupiłam. Ma to być rasa Dominant Blue ale zobaczymy. Ważne, że kurka przyjęła je bez problemu i wychowuje jak swoje.
A teraz zostawiam Was z odpoczywającym w cieniu choinki Maćkiem:
I idę przerzucać siano.
Pozdrawiam wszystkich i dziękuję za przemiłe komentarze.
Bardzo ładny sweterek :)
OdpowiedzUsuńKwiatek lnu jest śliczny :)
Pozdrawiam
Sweterek super!Miłego siankowania!!!
OdpowiedzUsuńRewelacyjny sweterek :-) jak równiutko go zrobiłaś... bardzo mi się podoba. Kwiaty masz cudne - i te w domu i te w ogrodzie.
OdpowiedzUsuńZ dzieciństwa najmilej wspominam właśnie przerzucanie siana :-)
Pozdrawiam serdecznie.
Słodziaki kurczaki!!! Bardzo fanie wyszedł ci ten sweterek! Pozdrawiam:)
OdpowiedzUsuńa TO KOCURKOWI DOBRZE, A TY BIDULKO MUSISZ SIANKO PRZEWRACAĆ! SWETEREK WYGLĄDA BARDZO FAJNIE!!! pOZDRAWIAM!
OdpowiedzUsuńBardzo ładny sweterek zrobiłaś Basiu.Lubię takie zestawienie kolorów.Kurczaczki słodkie ale najsłodszy jest Maciek.Len ma cudny niebieski kolor ,kiedyś wysiałam takie kupne nasionka z apteki i pięknie len zakwitł.Miłego przewracania sianka.
OdpowiedzUsuńFajny sweterek i nie musisz czekać do jesieni, żeby go nosić. Mamy takie lato, że co parę dni przydaje się cieplejszy ciuszek. Cudne kwiatki i zwierzaczki:)Pozdrawiam:)Agnieszka.
OdpowiedzUsuńŚwietnie wygląda ten dwu kolorowy sweterek :)) pozdrawiam serdecznie Viola
OdpowiedzUsuńFajny sweterek, moje gratulacje
OdpowiedzUsuńpozdrowionka