Sweter w pasy:)
Witam!!!
W ferworze przygotowań do świąt udało mi się skończyć mój pierwszy sweter w pasy
. Cały czas myślałam, że w moim rozmiarze pasy jeszcze bardziej mnie poszerzą a tu mała niespodzianka - sweter przypadł mi bardzo do gustu, jest cieplutki i kolorowy. Kolory są dokładnie tak wyraziste jak na zdjęciach:
Sesja zrobiona na szybko ale od razu widać, że sweter jeszcze nie ma guzików - nie znalazłam takich fajnych pasujących do niego w moim pudle:) Zajmę się tym po świętach. Zrobiłam go z włóczki moherko-podobnej z sh na drutach 5,5 a ściągacze są z akrylu z domowych zapasów. Plisa dekoltu i mankiety zrobiłam na drutach 3,5. Dopiero z guzikami będzie wyglądał w porządku:) Jeszcze mi zostało tych włóczek trochę więc na pewno powstanie jeszcze jeden pasiasty sweter.
A teraz kolejny udzierg tym razem mojej mamy:
Bluzeczka zrobiona jest na drutach 3,5 z Kalinki i skończona jest tylko i wyłącznie dzięki Hani, która podesłała mi niecały motek ciemniejszej Kalinki. Haniu - bardzo Ci z mamą dziękujemy
.
Powiem Wam teraz małą ciekawostkę. Wyrobiłam cały zapas kordonków z szuflady:)) Zostały mi tylko dwa duże białe, które już są w produkcji. Ta pusta szuflada zdecydowanie mi się nie podoba i po świętach coś z tym będę musiała zrobić:)))
A teraz uciekam sprawdzić gołąbki w piecyku:))
Buziaki!!!
W ferworze przygotowań do świąt udało mi się skończyć mój pierwszy sweter w pasy
A teraz kolejny udzierg tym razem mojej mamy:
Bluzeczka zrobiona jest na drutach 3,5 z Kalinki i skończona jest tylko i wyłącznie dzięki Hani, która podesłała mi niecały motek ciemniejszej Kalinki. Haniu - bardzo Ci z mamą dziękujemy
Powiem Wam teraz małą ciekawostkę. Wyrobiłam cały zapas kordonków z szuflady:)) Zostały mi tylko dwa duże białe, które już są w produkcji. Ta pusta szuflada zdecydowanie mi się nie podoba i po świętach coś z tym będę musiała zrobić:)))
A teraz uciekam sprawdzić gołąbki w piecyku:))
Buziaki!!!
Sweter w paski bardzo mi się podoba, tak różne kolory, a tak świetnie pasują.
OdpowiedzUsuńPusta szuflada, a jeszcze lepiej pusty worek z pawlacza, to moje marzenie ;-)
Próbuję wyrobić jeszcze włóczki do minimum ale to na razie idzie mi raczej opornie bo one chyba się tam kocą:))) pozdrawiam
UsuńBardzo lubię swetry w pasy i noszę, pomimo, że dosyć duża jestem. To stereotypy, że poziomych nie należy nosić. Piękny, energetyczny sweterek Ci wyszedł.
OdpowiedzUsuńA powstanie jeszcze nie jeden taki:) pozdrawiam
UsuńSweter w pasy - rewelacyjny! Bardzo mi się podoba :-) I te wspaniałe kolory i fason :-)
OdpowiedzUsuńBluzeczka Twojej mamy CUDOWNA!
Pozdrawiam serdecznie.
Fajne są te oba sweterki :)) Pozdrawiam cieplutko Viola.
OdpowiedzUsuńObydwa ładne. Jakoś nie zauważyłam, żeby ten w pasy Cię poszerzał. Bardzo ładnie się prezentuje i ma ciekawe zestawienie kolorów-bardzo mi się podoba.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam przedświątecznie Dorota
Super sweterek zrobiłaś kolory boskie.Bluzeczka też cudna.Pozdrawiam cieplutko.
OdpowiedzUsuńPodobają mi się te zielone kolory. Bardzo ładnie bluzeczka wyszła.
OdpowiedzUsuń