środa, 19 września 2012

Moje candy

Witam wszystkich w ten pochmurny dzień! I od razu na poprawę humoru ogłaszam moje pierwsze urodzinowe candy:

Zasady jak zwykle:
1. należy wyrazić chęć wzięcia udziału w komentarzu pod tym postem od dzisiaj do 21 października do północy
2. dodać banerek podlinkowany u siebie na blogu
3. nie trzeba posiadać bloga, żeby wziąć udział w moim candy choć nie ukrywam, że zabawa jest głównie kierowana do moich obserwatorów, dzięki którym wiem,że prowadzenie bloga ma sens. Jeśli nie masz bloga to zostaw mail do siebie
4. ogłoszenie zwycięzcy :) odbędzie się 22 października

a do wygrania mój piękny łaciaty summit:

Czy znajdzie się ktoś chętny do przygarnięcia tego szala?:)

Pochwalę się dzisiaj także kolejnym "resztkowym" projektem. Skończyłam moją pierwszą parę skarpet w tym roku:


Zrobiłam z zielonego i czerwonego akrylu w dwie nitki na drutach 3,5. Są dość grube więc na 30-stopniowe mrozy będą idealne. A u mnie ostatnio takie mrozy to norma więc wolę się przygotować.
Pozdrawiam!


poniedziałek, 17 września 2012

Szalik

Hej!! U mnie nareszcie przestało padać i można się nawet opalać! A ja skończyłam kolejny szalik szydełkowy:



Ciężko pokazać coś czarnego dokładnie na zdjęciach ale mam nadzieję, że wszystko widać. Szalik składa się z 24 elementów łączonych w ostatnim rzędzie i zrobiony jest z anilany. Ma jakieś 190 cm długości i obrobiony jest brązową oraz ecru włóczką. Takie mniejsze projekty pozwalają mi na wyrobienie moich zapasów włóczkowych. I ostatnio zauważyłam, że widać już tylnią część mojej szafy a to znak, że włóczek zaczęło wreszcie ubywać:)
A mój Maciek zmęczył się od patrzenia na mnie gdy szydełkowałam i zasnął smacznie w rogu wersalki:

Pozdrawiam i życzę miłego tygodnia!

środa, 12 września 2012

Szalik

Wczoraj udało mi się skończyć kolejny projekt. To taki zwykły szaliczek szydełkowy w ananaski:



Kolory takie jak na zdjęciu trzecim - taki delikatny melanż malinowego i fioletowego. Nitka dość cienka a wzorek bardzo przyjemny dlatego bardzo szybko się robiło. Długość ok. 190 cm.
Uszyłam również wczoraj specjalne opaski na nogawki. Lubię jeździć rowerem i denerwuje mnie, jak nogawka zaczepia mi się o ramę czy łańcuch. A gdy założę opaski nogawki są ściągnięte i nie latają. Zresztą sami zobaczcie:


Opaska jest na rzepy i mocno trzyma więc teraz mogę hulać na rowerze do woli!
Pozdrawiam!!

wtorek, 11 września 2012

Torba na szydełku

Witam wszystkich! Dzisiaj u mnie piękna słoneczna pogoda. I tak było przez ostatnich kilka dni więc w każdej wolnej chwili szydełkowałam. Nareszcie skończyłam jeden z projektów. Miałam w szafie trochę włóczki, która prawdę mówiąc na nic mi nie pasowała więc wymyśliłam sobie torbę:


Kolory są takie jak na zdjęciach. Wzór znalazłam gdzieś w internecie. Robiłam z elementów, które łączyłam w ostatnim okrążeniu. Na bokach brakło mi włóczki dlatego zrobiłam wstawki z włóczki tasiemkowej i wygląda całkiem fajnie:




Wszyłam podszewkę i ekspres a na paski od wewnętrznej strony przyszyłam taką taśmę do podwijania spodni, dzięki czemu paski nie będą się rozciągać w trakcie noszenia.
Torba jest dość spora bo zmieszczę do niej spokojnie duży zeszyt A4 i jeszcze mam dużo miejsca. A przede wszystkim podoba mi się i to bardzo:)

I jeszcze niespodzianka. Po prawie 3 miesiącach nieobecności zjawił się w domu mój stary kot Antek:

Przyszedł sobie jakby nigdy nic i teraz mam 3 koty!
Pozdrawiam i dziękuję, że zaglądacie!!

sobota, 1 września 2012

Chusta

Witam!!
U mnie jest zimno i pada więc na dworze nie ma co robić a pomidory już włożyłam w słoiki jako przecier i takie w kawałkach też - zawsze coś da się z nich zrobić.
A wczoraj skończyłam chustę. Kiedyś zafascynował mnie wzór chusty Teardrop. Moja chusta nie jest oryginalna tylko bardzo podobna do niej. Wzór otrzymałam od Agnieszki z Wełnianego Ciuszka, której bardzo dziękuję. A teraz kilka zdjęć:




Zrobiona na drutach 3,5 z bardzo cieniutkiego akrylu w dwie nitki. Brzeg lekko się zwija co bardzo fajnie wygląda. Kolor jest intensywnie zielony czego mój aparat nie pokazuje. Wymiary po rozprasowaniu to ok. 142/67 cm. Jest leciutka i miła w dotyku i bardzo mi się podoba a Wam?
Wiecie, że jutro jest spotkanie robótkowe w Łodzi? Odbędzie się w kawiarni Retro Cafe na ulicy Moniuszki 11 o godzinie 16. Ja też się wybierałam, ale niestety od 3 dni jestem silnie przeziębiona i niestety nie dojadę a szkoda. Jeszcze nie byłam na takim spotkaniu i chciałam zobaczyć jak tam jest ale może innym razem.
W kwestii robótkowej to mam coś wrzucone i na druty i na szydełko więc nie lenię się.
Podrawiam!!